wtorek, 8 grudnia 2015

Jaka znowu księżniczka ?!




Wracałam do domu dobrze znanymi skrótami słuchając ulubioną playlistę . Było ciemno , strasznie , a mi zostało dobre kilka minut drogi . Bałam się przechodząc obok tych sklepów osiedlowych bo nie wiadomo , co tym ludziom odbije . Już dochodziłam do znanego mi bloku , aż ktoś mnie szarpnął w tył i spadłam na chodnik . Usłyszałam znany mi głos tylko nie potrafiłam go gdzieś przykleijć . Poczułam ból jakby ktoś mnie kopal i straciłam przytomność ....
Obudziłam się w białym pomieszczeniu , rozejrzałam się i zobaczyłam ze jestem w szpitalu . Jak ? Co się stało ? Kto ? , miałam tyle pytań jak tutaj trafiłam . Po chwili do pokoju wszedł  lekarz i zaczął pytać mnie :
- Dzień dobry pani Blake , jak pani się czuje ?
- Wszystko dobrze , ale co się stało ? Jak tu wylądowałam ?
- Ym... Ktoś panią pobił i taki chłopak zadzwonił po karetkę
- A gdzie on jest ?
- Przy sali , zawołać go ?
- Poproszę
Chwile później wszedł do sali , wysoki niebieskooki blondyn spojrzał się na mnie i się spytał :
- Cześć księżniczko , jak się czujesz ?
Co ? jaka znowu księżniczka ?
- Hey lepiej powiedz mi co się stało wczoraj wieczorem
- No ogólnie ciebie znalazłem jak leżałaś pobita , skulona na ziemi , straciłaś przytomność i szybko zadzwoniłem po karetkę , przyjechała na sygnale i wzięła ciebie i mnie do szpitala
- Jak to ciebie ? Przecież my się nie znamy ?!
- Martwiłem się o ciebie , więc powiedziałem ze jesteś moja siostra a rodzice wyjechali i dlatego tutaj jestem nie martw się , jak znajdę tego debila to osobiście zabije
Dlaczego obcy mi chłopak chce mi pomoc , czemu przyjechał do szpitala ze mną nie znamy się , a przy nim czuje się bezpiecznie .


Tydzień później wypisali mnie tak się cieszyłam ze wrócę do domu , lecz nie do szkoły , doktor powiedział żebym jeszcze odpoczęła w domu przez dwa tygodnie . Wyszłam ze szpitala i spotkałam Luke'a czekał na mnie . Wyglądał jak zwykle cudownie , czarne dżinsy , biały T-shirt i czarne conversy , niby tak prosto lecz nie wiem czemu ale mi się podobało .
Podszedł do mnie , przytulił mnie i spytał :
- Witam księżniczko , wracamy do domu ?
- Nie trzeba pojadę autobusem
- Nie ma takiej mowy , zabieram cie do domu , nie będziesz się męczyć
- No dobrze

#################
Więc tak historia trochę się rozkręca ...
Rozdziały będą się pojawiać co 3-4 dni jak by się coś zmieniło czy coś to podaje wam mojego twitter'a , tam będę wam podawać wszystkie nowości dotyczące rozdziałów @Martaaa_xDDD
Mam nadzieje , ze wam się spodobał rozdział jak tak to zostawcie komentarz (:

/ilovepenguins01

6 komentarzy: